Jak eventy wpływają na apetyt

Wspomnienia, są domeną ludzi aktywnych. Często kojarzą nam się z rodziną, przyjaciółmi lub przeglądaniem starych zdjęć z lat młodości. Są jednak wspomnienia, które nie koniecznie mogą być związane z bliskimi nam osobami.

Firmowy event początkiem nowego stylu życia

eventy dla firmJako grafik komputerowy, moim codziennym zajęciem jest przesiadywanie przed ekranem monitora i tworzenie wirtualnych projektów graficznych. Jedno zdarzenie w moim życiu sprawiło, że wszystko się zmieniło a zwłaszcza moja praca. Firma, w której pracowałem bardzo dbała o swoich pracowników. Częste wyjazdy motywacyjno-integracyjne, karty sportowe i przede wszystkim dobra płaca, sprawiały, że rotacja pracowników była bardzo mała. Właściwie, to nikt nie myślał o zmianie pracy. Ja miałem swój własny gabinecik z trzema wielkimi monitorami, wygodnym fotelem i skórzaną sofą, na której mogłem się położyć, kiedy tylko chciałem. Warunki były idealne. Zdarzenie, które zmieniło moje zainteresowania i wykonywaną pracę, było związane z pewną imprezą, a właściwie imprezami. Jeden z moich ostatnich projektów był dedykowany na eventy dla firm, zajmujących się produkcją specjalistycznego sprzętu do gastronomi. Były tam między innymi urządzenia, stanowiące wyposażenie kuchni molekularnej. Przygotowanie plakatów i prezentacji multimedialnych, wymagało wnikliwego zapoznania się z tymi produktami. Bardzo zainteresowany tym sprzętem, oczekiwałem z niecierpliwością na rozpoczęcie eventu, który prezentował wszystkie jego możliwości.

Zauroczony zjawiskiem kuchni molekularnej, zakupiłem niezbędne urządzenia i akcesoria, a niedługo później otworzyłem własną kawiarenkę molekularną. Dalej byłem grafikiem, tyle że moje projekty prezentowane były teraz na talerzykach i szklanych pucharach, a co najistotniejsze można było je konsumować.