Czekała mnie operacja oczu i okulista dziecięcy

Poradnia okulistyczna była czymś zwyczajnym w moim życiu. Od zawsze miałem duże problemy ze wzrokiem. Zawsze nosiłem okulary lub soczewki. Moi specjaliści na początku nie wiedzieli co mi jest. Moje leczenie nie przynosiło żadnego efektu.

Okulista dziecięcy w Bydgoszczy mi nie pomógł

okulista dziecięcyJednak medycyna z czasem poszła do przodu i poznano nowe choroby. Już będąc dzieckiem mój okulista dziecięcy-bydgoszcz mówił, że muszę po prostu bardzo cierpliwie czekać. Przyzwyczaiłem się już do takiego trybu życia. Co pewien czas miałem jednak konsultacje ze specjalistą. Gdy ukończyłem szkołę średnią i wróciłem do domu moja mama miała dla mnie wiadomość. Dostaliśmy zaproszenie do innego miasta. Po dotarciu na umówioną wizytę dowiedziałem się, że pewien bardzo zdolny lekarz opracował innowacyjną metodę leczenia siatkówki i potrzebuje chętnych. Tam dostałem propozycję operacji. Oczywiście wszystko miało pokrywać moje ubezpieczenie. Wiązało się z tym małe ryzyko. Jednak miałem spore szanse na pomyślność tego zabiegu. To mnie zaskoczyło. Nie sądziłem, że kiedyś coś takiego będzie na mnie czekało. Od razu się zgodziłem. Była to dla mnie ostatnia deska ratunku. Salon optyczny miał dla mnie pozostać tylko przeszłością. Podobała mi się taka wizja przyszłego życia. Po wyznaczeniu daty operacji musiałem udać się do szpitala. Tam czekała mnie ścisła dieta. Ciągle odwiedzało mnie mnóstwo znajomych życząc powodzenia. Ja nie brałem innego rozwiązania tej sytuacji. Gdy przyszedł długo oczekiwany dzień bardzo się stresowałem.

Po przebudzeniu pamiętam, że bardzo bolała mnie głowa. Miałem także nie wielki obrzęk nad nosem. To było coś dziwnego. Niestety mój wzrok pozostał bez zmian. Lekarze pomylili się i nadal nie wiedzieli co mi jest.

Artykuł napisany razem z http://salonvision.pl